Za mądra dla głupich
A dla mądrych zbyt głupia
Zbyt ładna dla brzydkich
A dla ładnych za brzydka
Za gruba dla chudych
A dla grubych za chuda
Za łatwa dla trudnych
A dla łatwych za trudna
Zbyt czysta dla brudnych
A dla czystych za brudna
Zbyt szczecińska dla Warszawy
A dla Szczecina zbyt warszawska
Spróbuj się domyślić gdzie to mam?
No gdzie?
Dokładnie tam
Właśnie tam
Pan wygrał bon
A pani Fiat
a gdy mnie sen zmorzy zakradnij się
i pozbaw mnie twarzy
powoli zedrzyj skórę uwolnij mnie
od rysów tych przeklętych
a z gliny ulep mi kobiety prostej twarz
i nową daj tożsamość
nauczę się nauczę jej na pamięć
i kiedy się spełni bezkarna i naga przjdę ulicą
Epileptycznie wprost - skręca się
W ultra-fiolecie gnie
I błyska zębem
Całą noc
Strobo-lampą skopana myśl,
Płuca podrażnia dym,
A w nosie zaspy
Całą noc
Całą noc
Całą noc
Z piątku na sobotę całą noc
Całą noc
całą noc
Z piątku na sobotę nocą
W monosylabach ukryty sens
Mikro-objawień treść
Bełkotu potok - całą noc
Zaślubionych na jedną noc,
W chemicznym transie ciał-
Pełen parapet
Całą noc
Całą noc
Całą noc
Z piątku na sobotę z całą noc
Całą noc
Całą noc
z piątku na sobotę nocą