Spoglądam wstecz i widzę tyle pustych godzin.
Ogarnia mnie strach, bo wiem ile mnie minęło,
lecz nie wiem ile zostało;
a ja nie chciałbym tak po prostu przeminąć.
Wiele upłynęło dni (dni bez mojego udziału)
więc czas już skończyć z oczekiwaniem na coś,
co może nigdy nie przyjść.
Muszę ruszyć z miejsca,
pójść na spotkanie własnego spełnienia.
Więc spleć palce z moimi palcami i chodź;
prowadź i daj się prowadzić
tam, gdzie czeka nas czas;
dobry czas -
czas spełnienia.


Spójrz na lewo, widzisz?

Oto drzewo
Spójrz na prawo
Mężczyzna z psem przygląda się drzewu.

Myślisz mój Boże jakie to drzewo piękne
Mężczyzna z psem zdaje się nie zauważać urody drzewa.

Spójrz na prawo
Mężczyzna z psem zniknął
Spójrz na lewo
Drzewo, mężczyzna i bezpański pies

Wszystko nam się śni
Ja tobie, a ty mi
Wcale nie ma nas
Nie dziejemy się