Skoczyłam

lecę
Nie jest tak strasznie...
Jestem
w niebie
Nie jest wcale aż tak pięknie...
Dwóch rosłych Aniołów
Wyprasza mnie z nieba
Mówią że miejsca
dla niecierpliwych w niebie nie ma...
Najlepiej było wtedy
Kiedy kogoś miałam w sobie
Gdy pachniało deszczem
I marzyłam wieczorem
Gdy karmiłam gołębie
Chlebem z karbidem
Słuchałam muzyki
Upijałam się winem


I miss those good ol' times 

Just you and me so cool
Sippin' on a cup of joe
Was it one lump dear or two?

An early winter

I miss those good ol' times
When your words were good as bread
And laughs danced around our heads
All snug in a blanket warm
An early winter