Skoczyłam

lecę
Nie jest tak strasznie...
Jestem
w niebie
Nie jest wcale aż tak pięknie...
Dwóch rosłych Aniołów
Wyprasza mnie z nieba
Mówią że miejsca
dla niecierpliwych w niebie nie ma...
Najlepiej było wtedy
Kiedy kogoś miałam w sobie
Gdy pachniało deszczem
I marzyłam wieczorem
Gdy karmiłam gołębie
Chlebem z karbidem
Słuchałam muzyki
Upijałam się winem


Spójrz na lewo, widzisz?

Oto drzewo
Spójrz na prawo
Mężczyzna z psem przygląda się drzewu.

Myślisz mój Boże jakie to drzewo piękne
Mężczyzna z psem zdaje się nie zauważać urody drzewa.

Spójrz na prawo
Mężczyzna z psem zniknął
Spójrz na lewo
Drzewo, mężczyzna i bezpański pies

Wszystko nam się śni
Ja tobie, a ty mi
Wcale nie ma nas
Nie dziejemy się