I miss those good ol' times 

Just you and me so cool
Sippin' on a cup of joe
Was it one lump dear or two?

An early winter

I miss those good ol' times
When your words were good as bread
And laughs danced around our heads
All snug in a blanket warm
An early winter



W samotni mej figi spadają z drzew
Pęka na nich skóra czerwona
Piję ich sok, słodki jem miąższ
Pora jest popołudniowa

Nie boję się, ochraniają mnie
Trzy oddane karły
Kochają mnie bo szyję im
Szyję im małe kubraczki

Jeśli znów podniesiesz głos - odejdę tam
Ty pogubisz kości żyjąc sam
Jeśli znów podniesiesz głos - odbiorę go
Jestem wróżką, wiele zaklęć znam